29.07.12

MASAKRA... Tylko tak da się określić stan emocjonalny mojej mamy i umysłowy taty. Pokłócili się o jakies gówno. O to że mama dała za mały talerz na obiad bo mu się sałatka nie zmieści. Mówił o tym i demonstrował aż mama się wydarła i wyszła z płaczem. Teraz się do siebie nie odzywają zachowują się jak małe dzieci...
Teraz trochę o G. Żartujemy sobie razem z nim że zostanie on moim mężem. Mój przyszły mąż te sprawy :P I tak uważam że pasowali byśmy do siebie, choć nie jest w moim typie, ale ma motocykl <3 Jakoś w przyszłym tygodniu przychodzi do mnie jego siostra E. pogadamy sobie razem z I. One są zajebiste!
Mój stan emocjonalny? Hmm... W normie, choć jestem trochę zła, że J. którego poznałam na ognisku nie zadzwonił :/, ale jebać.
Waga : 65
Skala 0-10
Życie uczuciowe : 0!
Przyjaciele :10
Samopoczucie : 6
Chęć do robienia czegokolwiek : 2
Piosenka na dziś


Książka na dziś : Tess Gerritsen - ,, Infekcja"








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz